Dnia 07.04.2017r. gimnazjaliści wraz z młodszymi uczniami naszej szkoły oraz opiekunami udali się na wycieczkę do Kazimierza Dolnego.
Na porannej zbiórce, obok budynku szkoły stawili się punktualnie wszyscy wycieczkowicze. Po sprawdzeniu obecności grupy uczniów wraz z nauczycielami wsiadały do autobusu. Gdy wszyscy zajęli miejsca, ułożyli bagaże i zapięli pasy, kierowca ruszył w wyznaczonym kierunku. Większość młodzieży zasnęła, inni robili zdjęcia lub rozmawiali, dzieląc się ciekawymi historiami. Po dwóch godzinach jazdy zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej, gdzie mogliśmy zakupić napoje i przekąski, a młodsi mogli skorzystać z pobliskiego placu zabaw. Niektórzy udali się także nad oczko wodne, aby podziwiać okazy pięknych roślin.
Po upływie kilkunastu minut udaliśmy się w dalszą drogę. Wszyscy byli bardziej pobudzeni po zaczerpnięciu świeżego powietrza, dlatego też w autobusie co chwila słychać było rozmowy i śmiech.
W Kozłówce, pierwszym punkcie naszej wycieczki, zwiedziliśmy Muzeum Zamoyskich. Mogliśmy zobaczyć piękne i zabytkowe meble, wielkie obrazy i lustra, które zdobiły każde pomieszczenie. Zwiedziliśmy też powozownię, gdzie znajdowały się zabytkowe karoce i siodła. Z Kozłówki udaliśmy się do Nałęczowa, do pijalni wód. Wszyscy mogli spróbować wody z różnych źródeł. Obok znajdowały się stragany z pamiątkami, tam też większość uczniów zakupiła magnesy, pocztówki, kamienie czy breloki. Wracając do autobusu przeszliśmy przez piękny park oraz obok pomnika Bolesława Prusa.
W końcu dotarliśmy do Kazimierza Dolnego. Po mieście oprowadzał nas przewodnik, który zajmująco opowiadał jego historię. Zobaczyliśmy ruiny zamku.
Podczas spaceru podziwialiśmy szerokie koryto Wisły. W ruinach znajdowały się strome schody prowadzące na taras z pięknym widokiem na rzekę. Prosto z ruin udaliśmy się na wieżę widokową, na której szczyt prowadziły, zdaniem uczniów, tysiące schodków, sprawiające wrażenie drogi nie do przebycia. Wspinaczka jednak została wynagrodzona kolejnym pięknym widokiem z wysokości na miasteczko.
Następnie udaliśmy się na Górę Trzech Krzyży, gdzie krajobraz był równie bajeczny, otoczeni byliśmy lasami, a w oddali widniały dachy zabudowań. Lekko głodni udaliśmy się po zakupy słynnych Kazimierskich przekąsek. Dodatkową atrakcją była przejażdżka meleksami – małymi busami, które miały foliowe, przezroczyste ściany. Kierowcy wszystkich pojazdów dbali o dobrą atmosferę i włączali świetną muzykę. Na koniec mieliśmy okazję zobaczyć jedyne w Europie wąwozy lessowe,
w których woda wymyła korytarz tak, że byliśmy w stanie iść wewnątrz nich. Na „ścianach” widoczne były korzenie drzew rosnących w wąwozie. Po całym dniu zwiedzania udaliśmy się na posiłek do restauracji McDonalds.
Około godziny 19. wsiedliśmy do autobusu i zmęczeni ale zadowoleni udaliśmy się w drogę powrotną do domu. O godzinie 22.30 byliśmy już w Surażu, gdzie pod szkołą na uczniów czekali rodzice. Wysiadając z autobusu otrzymaliśmy słodki podarunek od kierownika wycieczki. Podziękowaliśmy opiekunom za udany wyjazd i wróciliśmy do domów.
Wszyscy uczestnicy zgodnie stwierdzili, że była to jedna z lepszych wycieczek, na jakiej byli. Dzięki świetnej atmosferze, jaka cały czas panowała w naszym gronie wszyscy czuliśmy się komfortowo, a wiedza, jaką zdobyliśmy i nowe miejsca, które zobaczyliśmy z pewnością pozostaną na długo w naszej pamięci.
Monika Fitt, Gabriela Hamerszmit
Galeria zdjęć:

